Depresja – neuroprzekaźniki cz.1

DEPRESJA – NEUROTRANSMITERY

Rozpoczynając pracę nad tym artykułem nie miałam pojęcia jak dynamicznym i obszernym tematem jest depresja. Moim celem jest przedstawienie tego zagadnienia w sposób możliwie holistyczny i obszerny, z uwzględnieniem  czynników, które mogą wpływać na wystąpienie tego schorzenia i jego rozwój, jak również naturalnych metod wspomagających jego leczenie. Ze względu na komfort czytania i przyswajania informacji zdecydowałam się na opublikowanie tego artykułu w kilku częściach zawierających informację o: 1) mitochondriach i neurotransmiterach (wpływ na organizm i sposób ich suplementacji poprzez dietę i zioła adaptogenne) 2) hormonach, 3) mikrobiocie jelitowej (jej rola w depresji i sposób regulacji) 4) depresji z punktu widzenia psychoanalizy.

Mam nadzieję, że znajdziecie tu informacje, które pomogą zrozumieć naturę tej choroby i zobaczyć, że są metody, inne niż farmakologia, walki z nią. Jestem przekonana, że mimo cierpienia i bólu, które powoduje, może ona stać się początkiem nowego etapu w waszym życiu, zmian, które spowodują, że staniecie się bardziej świadomi siebie, pragnień i potrzeb waszej duszy oraz ciała.

Dane z ostatnich lat są zatrważające. Według WHO depresja jest najczęstszą przyczyną niesprawności i niezdolności do pracy. Co dziesiąta osoba zgłaszająca się do lekarza ma objawy pełnoobjawowej depresji a drugie tyle symptomy rozwijającej się choroby. Ponadto coraz więcej dzieci i nastolatków cierpi z jej przyczyny. Rozmowy z naszymi pacjentami potwierdzają częstotliwość występowania tego zaburzenia. Wielu z nich zażywa regularnie leki antydepresyjne. 

Nie będę opisywać objawów depresji. Informacje o tym są ogólnie dostępne. Chciałabym natomiast zwrócić uwagę na aspekt biochemiczny tej choroby chociaż nie ulega wątpliwości, że jest to przede wszystkim choroba duszy i żeby skutecznie wyleczyć się z depresji należy skontaktować się ze swoją podświadomością, marzeniami, z których zrezygnowaliśmy nie wierząc w możliwość ich realizacji, lękami, przed którymi uciekamy. Wtedy to, wpierw nawiązując kontakt z naszym ukrytym lękiem, agresją i autoagresją oraz niewypowiedzianymi pragnieniami odnajdziemy siłę do realizacji marzeń, akceptację, zrozumienie i radość życia.   

Jednakże żeby tego dokonać tak, aby fala emocji i nieświadomych popędów nie spowodowała większej destrukcji potrzebne jest silne, zdrowe ciało. W innym wypadku konfrontacja z naszymi najgłębszymi lękami może jeszcze pogłębić chorobę. Bowiem już samo pozbawienie ciała witamin, słońca, substancji odżywczych może wywołać silne stany lękowe i depresyjne a na pewno będzie przyczyną obniżonego samopoczucia.  Dusza, zmysły, oddech, ciało, emocje, intelekt,  chociaż określane różnymi słowami są jednością, różnymi formami przejawów życia człowieka.

Obecny stan wiedzy medycznej na temat depresji wskazuje, że jej przyczyną jest niski poziom serotoniny, jakkolwiek pojawiają się publikacje podważające to założenie (https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C374449%2Cnowa-teoria-na-temat-podloza-depresji.html), w których znajdujemy informację, że zbyt wysoki poziom tego neurotransmitera również jest obserwowany u pacjentów z depresją, w pewnych strukturach mózgu np. w jądrze migdałowatym. W chwili obecnej działanie większości leków antydepresyjnych koncentruje się na wychwycie zwrotnym serotoniny. Okazuje się to jednak znacznym uproszczeniem bowiem najnowsze badania naukowe wskazują, że w chorobie tej obserwuje się zaburzenie funkcjonowania układu hormonalnego (progesteron, estrogeny, prolaktyna, TSH, Th3, Th4), układu nerwowego (CRH – hormon uwalniający kortykotropinę, adrenalina, noradrenalina czyli układ aktywacji układu współczulnego: podwzgórze – przysadka – nadnercza i neurotransmitery: serotonina, dopamina, GABA, acetylocholamina) oraz trawiennego (oś mózg – jelita, mikrobiota jelit). Widzimy więc, że tak naprawdę jest to choroba, w której uczestniczy całe ciało i dusza człowieka. Dlatego obecnie rozpatruje się przyczyny depresji w oparciu o model biopsychospołeczny, który zawiera: 

„czynniki biologiczne (np. czynniki genetyczne, zmiany poziomu neuroprzekaźników w mózgu, stan zdrowia somatycznego, choroby przewlekłe, uzależnienia)
czynniki psychologiczne (np. stresujące wydarzenia życiowe i sposoby radzenia sobie z nimi, relacje małżeńskie, rodzinne i relacje z innymi osobami),
czynniki społeczne i kulturowe (np. sieć wsparcia społecznego, poczucie samotności, sytuacja zawodowa, szkolna, materialna, mieszkaniowa).”

MITOCHONDRIA

W poniższym artykule chciałabym omówić wspomniane przeze mnie czynniki biologiczne, zaczynając od organelli, które są źródłem energii w naszym organizmie (wytwarzają adezynotrifosforan ATP) czyli mitochondriów. Jest to organella, która znajduje się w każdej komórce naszego ciała i jest niezbędna do życia. Tym, jakie czynniki są konieczne do prawidłowego działania mitochondriów zajmuje się medycyna mitochondrialna, która poszukuje przyczyn większości chorób (szczególnie chorób cywilizacyjnych, takich jak choroby autoimmunologiczne, depresja, ADHD, bezsenność, cukrzyca typu 2 – giego i inne) w zaburzeniach funkcjonowania tych organelli. Jeden z lekarzy, który bada to zagadnienie,  dr Bodo Kukliński w książce pt: „Medycyna Mitochondrialna” opisuje depresję jako przejaw schorzenia wielonarządowego wywołanego mitochondriopatią (wadliwym działaniem mitochondriów) co jest przyczyną niedostatecznego zaopatrzenia mózgu w energię (glukoza) i tlen, czego wynikiem są  przewlekłe zmęczenie, brak koncentracji, brak radości życia i obniżone samopoczucie, bóle mięśniowe, mięśniowo – stawowe, mięśniowo – powięziowe, bóle głowy, skurcze mięśni, koszmary nocne, stany lękowe czyli objawy towarzyszące depresji.  

Ponadto badania przeprowadzone na nastolatkach cierpiących na depresję pokazały, że ich hipokamp jest o 17 % mniejszy w porównaniu do zdrowych rówieśników, co pokazuje wrodzone lub nabyte zaburzenia metabolizmu i odżywienia mózgu. Atrofia hipokampa dotyczy nie tylko młodych osób chorujących na depresją. W latach osiemdziesiątych XX wieku pojawiły się spekulacje, że problemy z hipokampem mogą występować u pacjentów dużą depresją, jako, że choroba ta charakteryzuje się zaburzeniami pamięci deklaratywnej. Za ten rodzaj pamięci odpowiada hipokamp. Zaobserwowano, że atrofia pojawia się jako skutek długotrwałej, ciężkiej depresji, a im dłuższa historia choroby, tym większe zmiany obserwujemy w tej części mózgu. Jednocześnie obserwuje się utratę objętości w korze czołowej co tłumaczy się faktem, że u naczelnych obie części mózgu charakteryzują się wysoką częstotliwością występowania receptorów wrażliwych na glikokortykoidy.

Wiemy, iż ważną rolę w leczeniu odgrywa serotonina oraz wytwarzana z niej melatonina. Obie syntetyzowane są z aminokwasu nazywanego tryptofan. Do produkcji serotoniny dochodzi w obecności wit. B6, ale konieczny jest również magnez. Natomiast do przetwarzania serotoniny w melaninę potrzebny jest acetylokoenzym A ( acetylo – CoA), kwas alfa liponowy, kwas pantotenowy, Wit B6, B12, kwas foliowy, betaina. Brak któregoś z tych kofaktorów może powodować zaburzenia psychiczne oraz deficyt snu. Dlatego konieczne w leczeniu depresji jest określenie poziomu wyżej wymienionych substancji i ich suplementacja.

Na zaburzenia w funkcjonowaniu może wpływać stres oksydacyjny oraz nitrozacyjny, co powoduje przewlekłe stany zapalne w organizmie objawiające się na przykład paradontozą, trudno gojącymi się ranami, bólami mięśniowo – stawowymi i innymi zaburzeniami tkanek miękkich, egzemami, alergiami, bólami zatok, bólami głowy, częstymi infekcjami. O znaczeniu stanów zapalnych w depresji opowiada prof. Piotr Gałecki w wywiadzie pt. „Depresja nie jest chorobą mózgu”, w którym zwraca uwagę mi.n na fakt, że osiągano lepsze wyniki w polepszeniu samopoczucia pacjentów z depresją po podaniu leków przeciwzapalnych niż leków antydepresyjnych. Substancjami łagodzącymi objawy występowania przewlekłych stanów zapalnych w organizmie będą antyoksydanty takie, jak koenzym Q 10 (ubichinol), Wit B12, melatonina, lactoferyna, kurkuma, ashvaganda, brahmi i inne zioła adaptogenne, których celem jest wzmocnienie organizmu i działanie przeciwzapalne. Konieczne może być wprowadzenie właściwej diety, o czym będę więcej pisać w dalszej części pracy, ponieważ właściwa mikrobiota jelitowa z różnych względów odgrywa dużą rolę w rozwoju depresji.  

NEUROTRANSMITERY: SEROTONINA

Neurotransmiterem, który zdaje się odgrywać kluczową rolę w przypadku depresji jest serotonina nazywana “hormonem szczęścia”. Swoim działaniem obejmuje ona przede wszystkim ośrodkowy układ nerwowy ale również układ pokarmowy. Ponieważ aż 80 % serotoniny sekretowana jest w jelitach odpowiada ona za apetyt a jej deficyt może objawiać się zarówno jego brakiem jak i nadmiernym łaknieniem. W jelitach obecnych jest wiele komórek enterochromafinowych – neuronów, które wytwarzają i uwalniają serotoninę w odpowiedzi na treść pokarmową obecną w świetle jelita. Neuroprzekaźnik ten w przewodzie pokarmowym odpowiada za aktywację takich reakcji jak nudności, a także reguluje sekrecje wydzielin jelitowych i perystaltykę jelit.  Za jej pośrednictwem regulowana jest także temperatura ciała oraz ciśnienie krwi. Ponieważ, jak pisałam powyżej, jest ona prekursorem melatoniny, odpowiada za regenerację organizmu i zdrowy sen. Jego brak może przejawiać się zmęczeniem, ospałością a nawet nieuzasadnioną agresją. Badania pokazały, że osoby doświadczające zaburzeń snu lub jego deficytu są niestabilne emocjonalnie i gorzej radzą sobie ze swoimi uczuciami. Przyczyną tego może być fakt, że podczas fazy snu REM (rapid eye movement), czyli fazy marzeń sennych, nasz mózg pracuje nad zintegrowaniem i internalizacją przeszłych doświadczeń i emocji. Badania przeprowadzone na weteranach wojennych pokazały, że brak fazy REM uniemożliwiał wyleczenie zaburzeń post traumatycznych PTD (Post Traumatic Disorders). Jednocześnie faza snu nREM powoduje rozdzielenie uczuć od emocjonalnych wydarzeń, czego efektem jest to, że po jakimś czasie pamiętamy nieszczęśliwe wydarzenia z naszego życia, ale nie czujemy tak silnych emocji, jak w przeszłości, opowiadając o nich. Problem bezsenności, lub zaburzeń snu nieodłącznie związany jest z rolą zegaru biologicznego regulowanego przez jądra nadskrzyżowaniowe zlokalizowane po obu stronach przedniej części podwzgórza, w okolicach nerwów wzrokowych. Serotonina, uwalniana przez neurony jąder szwu, wraz z adenozyną to hormony aktywne w fazie czuwania, ich aktywność spada natomiast w czasie snu NREM i zostaje całkowicie zahamowana w fazie REM.

Do negatywnych skutków może doprowadzić także nieprawidłowy metabolizm tryptofanu, z którego powstaje serotonina oraz produkty metabolizmu serotoniny. W tym przypadku pojawiają się zaburzenia behawioralne. Do zaburzeń tych zaliczyć można: zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, stany lękowe, a w niektórych przypadkach nawet bulimia. Dysfunkcje układu serotoninergicznego są przyczyną powstawania procesów patologicznych, które z kolei są fundamentalną podstawą chorób psychicznych, m.in. depresji, schizofrenii, zaburzeń łaknienia, snu, a także stanów lękowych. Prawidłowy metabolizm tych substancji uzależniony jest w dużej mierze od stanu flory bakteryjnej jelit, o czym piszą autorzy pracy „Flora jelitowa a patomechanizm powstawania zaburzeń afektywnych i lękowych — aktualny stan wiedzy i dalsze perspektywy„:

„Zwiększenie przepuszczalności bariery jelitowej prowadzi do przemieszczenia się bakterii gram-ujemnych ze światła jelita do krwi i wywoływania reakcji zapalnej. Jednocześnie oddziałują na metabolizm enzymów szlaku kinureninowego, w rezultacie obniżając stężenie serotoniny oraz podwyższając stężenia metabolitów tryptofanu o działaniu niekorzystnym na mózgowie [26].”,

Metabolizm tryptofanu zależy również od hormonów (progesteron, estrogen) oraz obecności witamin i minerałów wymienionych na początku artykułu.

Oddziaływanie na emocje przez serotoninę jest związane z faktem, że w strukturach układu limbicznego (związanego z procesami emocjonalnymi) dominują receptory 5-HT, dlatego uważa się, że kontroluje ona stany emocjonalne. Jedną ze struktur układu limbicznego, szczególnie powiązaną z systemem serotoninergicznym, jest hipokamp zaangażowany w procesy poznawcze, pamięć i emocje. Niedobór serotoniny może powodować jego dysfunkcję, łącznie ze zmniejszeniem jego objętości.

Środkiem alternatywnym dla leków antydepresyjnych może być dziurawiec. Dr Daniel G.Amen, który w swojej praktyce lekarskiej stosuje leki farmakologiczne, jak również terapię behawioralną, w książce „Zmień swój mózg, zmień swoje życie” pisze: Dziurawiec porównano w badaniach z kilkoma lekami antydepresyjnymi i okazał się równie skuteczny, a obserwowano po nim mniej efektów ubocznych. Od lat stosuje się go w Niemczech, gdzie jest przepisywany siedem razy częściej niż Prozac. Zazwyczaj podaje się go w dawce 300 mg (z zawartością 0,3 % hiperycyny) trzy razy dziennie. Od kilku lat stosuję dziurawiec w swojej klinice i stwierdziłem, że jest to bardzo pomocna kuracja.”

Inne zioła wspomagające syntezę i/lub uwalnianie serotoniny to Brahmi (Bacopa monnieri), Kurkumina (Curcuma longa), Garcinia (Garcinia cambogia), Goji (Lycium barbarum), Kofeina, L-teanina (Camellia sinensis), Tarczyca bajkalska (Scutellaria baicalensis). Kofaktory syntezy serotoniny to: wit. B1, B3, B6, B9, B12 oraz wit D3, żelazo i magnez. Oprócz tego wszystkie produkty, które zawierają L – Tryptofan, który jest prekursorem serotoniny np. orzechy nerkowca, chude mięsa, ryby, żółty i biały ser, mleko, produkty sojowe, nasiona roślin strączkowych, pestki dyni, jajka. Odradza się suplementację tryptofanu ze względu na skutki uboczne związane z nadmiarem metabolitów tego związku co zostało opisane powyżej. Zbadano, że regularne korzystanie z kąpieli słonecznych również podwyższa poziom serotoniny, nie powodując efektów ubocznych.

DOPAMINA

Kolejnym neurotransmiterem mającym duże znaczenie w depresji jest dopamina. Prekursorem dopaminy, której synteza ma miejsce głównie w neuronach śródmózgowia, a dokładniej w jego istocie czarnej jest tyrozyna, która jest substratem wyjściowym również dla tyroksyzyny, trójjodyniny (hormony tarczycy), noradrenaliny, adrenaliny, czyli tych hormonów oraz biologicznie czynnych substancji, które odgrywają znaczącą rolę w patogenezie omawianej przeze mnie choroby.

Dopamina w organizmie odpowiada za właściwą pracę mięśni i koordynację ruchową. Jednakże przede wszystkim jest kojarzona z układem nagrody i motywacją do działania. Układ nagrody znajduje się w obszarze pola brzusznego nakrywki (area tegmentalis ventralis) czyli jądrze limbicznym śródmózgowia. Dużą ilość komórek dopaminergicznych znaleziono również w jądrze półleżącym (nucleus accumbens). Aktywność tych obszarów zwiększa się w momencie planowania, dążenia do celu i osiągania gratyfikacji. Badania wykazały, że farmakologiczne zahamowanie aktywności tego obszaru skutkuje utratą zdolności do odczuwania przyjemności, a tym samym usuwa motywację do podejmowania jakiegokolwiek działania. Natomiast osoby z optymalnym poziomem dopaminy ustanawiają swoje cele i je konsekwentnie realizują. Pamięć wydarzeń, które kojarzą się z przyjemnością, pamięć długotrwała i tak zwana pamięć robocza, czyli proces wykonywania wielu czynności w jednym czasie również związana z dopaminą. 

Dopamina jest neurotransmiterem, którego poziom zmienia się podczas zażywania narkotyków i substancji psychoaktywnych. Uzależnienie od alkoholu, seksu, telewizji, sportu wyczynowego, jak również epidemia uzależnień od mediów społecznościowych, każdy nałóg, który oferuje szybką przyjemność rozregulowuje układ dopaminergiczny co w konsekwencji może powodować zmiany strukturalne obszarów mózgu związanych z tym układem. Okazuje się bowiem, że szkodzi nam nie tylko nadmiar stresu ale również nadmiar przyjemności doprowadza do poczucia pustki, bezsensu i poczucia wypalenia. Z powyższego opisu widać rolę jaką odgrywa ten ważny neuroprzekaźnik w depresji. Jego niedobór bardzo często prowadzi do nerwowości i stanów lękowych. Osoby z zaburzeniami układu dopaminergicznego często cierpią z powodu uzależnień oraz obsesji. Z kolei nadmiar dopaminy można zaobserwować u ludzi cierpiących na schizofrenię, może powodować halucynacje i epizody manii.  Działanie dopaminy jest ściśle związane z aktywnością kory przedczołowej, tej struktury mózgu, której aktywność wzrasta podczas nauki, rozwiązywania zadań logicznych, planowania i realizowania zadań oraz porządkowanie przestrzeni wokół siebie. U dzieci i dorosłych z zespołem zaburzenia koncentracji obserwuje się spadek aktywności w tej właśnie części mózgu.

Osobom mającym problem ze skupieniem się, utrzymaniem porządku zaleca się suplementację tyrozyny (500 – 1500 mg 2- 3 razy dziennie), OPC (oligoemryczne procyjanidy) z pestek winogron i kory sosnowej – dostępne w sklepach ze zdrową żywnością (2mg na kilogram wagi ciała), oraz preparatu z miłorzębu chińskiego (gingo bilboa, 60-120 mg 2 razy dziennie. Preparaty te podnoszą poziom koncentracji, umiejętność kontrolowania emocji oraz ułatwiają komunikację.

EFEKT MOZARTA

Przeprowadzono badanie, które udowodniło, że słuchanie Mozarta pomaga dzieciom z ADD. Rosalie Rebollo Pratt z zespołem przeprowadzili eksperyment wśród 19 dzieci i nastolatków cierpiących na ADD, w wieku od 7 do 17 lat. Trzy razy w tygodniu, podczas sesji biofeedbacku EEG puszczano im muzykę Mozarta, m.in: XXI koncert fortepianowy C-dur, Wesele Figara, II koncert fletowy D-dur, Don Giovanniego i inne. W grupie słuchających aktywność wolnych fal theta, których, jak zaobserwowano, w omawianym zespole jest za dużo, spadła w rytmie dokładnie odpowiadającym muzyce. Ponadto stwierdzono u dzieci lepszą koncentrację, zmniejszoną impulsywność i lepszą kontrolę nastrojów oraz wzrost umiejętności społecznych, przy czym u 70% badanych stan ten utrzymywał się do 6 miesięcy bez dalszych treningów. (wyniki opublikowano w „ International Journal of Arts Medicine, 1955)

Ponadto naukowcy z uniwersytetu w Kaliforni w Irvine zademonstrowali, że słuchanie Sonaty na dwa fortepiany Mozarta podnosi wizualno – przestrzenne umiejętności uczenia się (skuteczność wykonywania zadań przez studentów słuchających Mozarta wzrosła o 61%, podczas gdy studenci, którzy słuchali innej muzyki oraz ci, którzy wykonywali zadania w ciszy rozwiązywali 11% – 12% zadań) Doktor Gordon Shaw, jeden z naukowców zajmujących się tym zagadnieniem stwierdził: „Podejrzewamy, że złożona muzyka sprzyja tworzeniu się pewnych złożonych połączeń neuronowych, związanych z wysoką aktywnością mózgu, taką jak przy rozwiązywaniu zadań matematycznych ub w grze w szachy. Natomiast prosta, powtarzająca się muzyka może mieć efekt przeciwny.” Dr Don Campbell, jeden z największych autorytetów w dziedzinie muzykoterapii zaobserwował, że szczególnie silny efekt sprzyjający nauce i koncentracji mają Koncerty skrzypcowe III i IV.

Informacje jakie zioła i substancje wspomagają sekrecje dopaminy znajdziecie tutaj: https://neuroexpert.org/wiki/dopamina/#wplyw . Jedną z takich substancji jest tyrozyna, która jest substratem w syntezie dopaminy. Innym skutecznym ziołem, polecanym przez wspomnianego powyżej Dr Daniela G.Amena jest miłorząb japoński.
Warto zaznaczyć, że aby uregulować poziom dopaminy należy zrezygnować z uzależnień i szukać przyjemności w otoczeniu Naturą i czynnościach, które wymagają od nas zaangażowania, uwagi i wysiłku, nawet jeśli na początku będzie sprawiało to trudność.

GABA

Kwas γ-aminomasłowy jest neuroprzekaźnikiem hamującym w ośrodkowym układzie nerwowym. Obniża poziom niepokoju, drażliwości i pobudzenia w organizmie, ponadto wzmacnia koncentrację i pamięć. Powoduje, że jesteś w stanie odrzucić bodźce rozpraszające uwagę i skupić się na swojej pracy. Działa antystresowo, pomaga w pracy pod presją oraz redukuje stany lękowe. Ponadto przyspiesza regenerację organizmu i przyrost masy mięśniowej. Hamuje nadmierne pobudzenie organizmu a jednocześnie ułatwia przyswajanie nowych informacji i zapamiętywanie ich. Jego prekursorem jest kwas glutaminowy. Jest konieczny w syntezie progesteronu w ośrodkowym układzie nerwowym o czym napiszę więcej w części dotyczącej hormonów.

GABA wytwarzany jest głównie przez bakterie fermentacji mlekowej stąd też jego sekrecje można stymulować poprzez spożywanie dużej ilości kiszonek oraz przetworów mleczarskich takich jak kefiry czy jogurty. Występuje również w herbacie Pu – Erh i w pomidorach. Kwas glutaminowy obecny jest w mięsie ryb, wołowinie, drobiu, brukselce oraz pestkach dyni, nasionach słonecznika, orzechach arachidowych i pistacjowych, suszonych morelach.

Podsumowując, dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia konieczne jest aby wymienione powyżej neurotransmitery, jak również acetylocholamina i noradrenalina znajdowały się w stanie równowagi. Hormonem, na który szczególnie zwraca się uwagę w kontekście depresji jest serotonina. Jest ona pozyskiwana z tryptofanu, ale żeby do tego doszło konieczna jest obecność witamin i innych substancji. Niewłaściwa flora jelitowa, jak również inne czynniki mogą powodować niewłaściwy metabolizm tryptofanu co może być powodem obniżenia poziomu serotoniny oraz depresji. Występowanie przewlekłych stanów zapalnych w organizmie, które mogą być efektem min. niewłaściwej diety może współistnieć z depresją lub być czynnikiem ryzyka jej wystąpienia, podobnie jak zaburzenia snu lub bezsenność. Znaleziono również dowody na zmieniony poziom GABA u osób z depresją. Na poziom wszystkich powyższych neuroprzekaźników możemy wpływać poprzez dietę, regularny wysiłek fizyczny, zioła adaptogenne, styl życia, właściwą suplementację.

Kolejna część traktująca o hormonach zawiera informacje, które pomogą zrozumieć interakcje, które zachodzą między poziomem kluczowych dla depresji hormonów i neurotransmiterów. Czynnikiem kluczowym, balansującym poziom tych ostatnich wydaje się być nasza psychika, przeszłe traumy i flora saprofityczna jelit.

Bibliografia:

https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/choroby/69882,depresja

Depresja nie jest chorobą mózgu

https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C374449%2Cnowa-teoria-na-temat-podloza-depre

https://neuroexpert.org/wiki/dopamina/#wplyw

https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/tryptofan-wlasciwosci-zapotrzebowanie-i-zrodla-wystepowania-aa-UXhi-TBph-UqoT.html

„Dlaczego śpimy?” Matthew Walker

„Depresja” Costance Hammen

„Zmień swój mózg, zmień swoje życie. Opanuj stres, niepokój, depresje, obsesyjne zachowania, gniew i nadimpulsywność” Daniel G.Amen

„Dlaczego zebry nie mają wrzodów” Robert Sapolski

„Medycyna mitochondrialna” Bodo Kukliński
„Niestabilność stawu szyjnego” Bodo Kukliński

„Od jelit do depresji – rola zaburzeń ciągłości bariery jelitowej
i następcza aktywacja układu immunologicznego w zapalnej”
hipotezie depresji, Leszek Rudzki, Monika Frank, Agata Szulc,

„Czy stan hormonalny kobiet w okresie menopauzy jest przyczyną zaburzeń nastroju o typie depresji?” Paweł Walaszek, Paweł Mazur, Zenon Płachta

4 Komentarze. Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

Poprzedni wpis
Leczenie bezsenności czyli jak spać dobrze i długo.
Następny wpis
Depresja – hormony cz.2

Inne artykuły