Depresja – mikroflora bakteryjna jelit cz.3

MIKROBIOTA

„Mikrobiota” oznacza wszystkie drobnoustroje, czyli bakterie, grzyby, wirusy i archeony zasiedlające organizm człowieka, natomiast termin „mikrobiom” oznacza zbiór ich genomów. Po raz pierwszy nazwę tą zaproponował laureat Nagrody Nobla, Joshua Lederberg, amerykański genetyk i mikrobiolog. Jest ona tożsama z „mikroflorą”, które to słowo używano we wcześniejszych pismach medycznych. Mikrobiota oznacza drobnoustroje, które zasiedlają cały nasz organizm, czyli skórę, jamę ustną, drogi moczowe itd. W zagadnieniu depresji i naszego samopoczucia będziemy  głównie odnosić się do mikrobioty jelitowej, bowiem to ona decyduje o jakości komunikacji osi jelitowo – mózgowej. Jest to połączenie nerwowe zbudowane z nerwu błędnego i splotów włókien zazwojowych Meissner’a i Auerbach’a między ośrodkowym układem nerwowym a jelitami.

Komunikacja ma charakter głównie aferentny, co oznacza, że kierunek przekazywania większości informacji jest z obwodu do centrum. Oznacza to, że mózg odbiera informację z jelit i tylko w niewielkim stopniu ingeruje w to, co się tam dzieje. Komunikacja ta zachodzi na drodze kilku mechanizmów: immunologicznego, endokrynnego oraz neuronalnego, co zostanie opisane poniżej, ale wcześniej kilka słów o tym jakie czynniki wpływają na skład mikrobioty.
 

Mikrobiom osiąga dojrzałość po trzecim roku życia dziecka, ale obecność bakterii wykryto już we krwi pępowinowej, płynie owodniowym, łożysku i wodach płodowych, a więc już w życiu płodowym bakterie zaczynają zasiedlać nasz układ pokarmowy. Powszechnie uważa się, że kolonizacja bakteriami układu pokarmowego zachodzi głównie podczas porodu. Konstelacja mikroorganizmów u osób dorosłych w ciągu życia pozostaje względnie stabilna, jakkolwiek powtarzające się sytuacje stresowe i niewłaściwa dieta ma wpływ na nią.  

Dla kondycji układu immunologicznego dziecka, jak i jego skłonności w późniejszym życiu do infekcji, tycia lub depresji ma znaczenie czy jest to poród naturalny czy też cięcie cesarskie. Dzieci urodzone drogą naturalną w późniejszym wieku są mniej podatne na infekcje, jak również rzadziej chorują na depresję, co wiąże się z tym, że dziecko ma kontakt z bakteriami typu Bifidobacterium i Lactobacillus, które zasiedlają okolice pochwy i odbytu matki mające prozdrowotny potencjał. Jednocześnie, poród cesarski determinuje pierwszy kontakt dziecka z florą bakteryjną znajdującą się na skórze matki zdominowaną przez bakterie typu Staphylococcus, Corynebacterium, Propionibacterium oraz w mniejszym stopniu Bifidobacterium i Bacteroides. Bakterie Staphylococcus i Clostridium znane są jako patogenne. Badania wskazują, że flora bakteryjna zdominowana przez ten rodzaj bakterii występuje u ludzi otyłych i skłonnych do depresji. „Potwierdzono, że sposób karmienia także jest kluczowy. U dzieci karmionych piersią zaznacza się przewaga Bacteroides, zaś otrzymujących sztuczne mieszanki Firmicutes i Verrucomicrobia”

Współczesne badania potwierdzają silne powiązanie pomiędzy dysbiozą jelit („dysbioza” oznacza zaburzenie składu, ilości i funkcji mikrobioty jelit) a występowaniem otyłości, zaburzeń psychicznych, alergii, chorób autoimmunologicznych, zapalnych chorób jelit czy zespołu jelita drażliwego. Może się to wiązać z występowaniem korelacji między mikrobiotą a stężeniem cytokin (cząsteczek układu immunologicznego, które namnażają się podczas odpowiedzi na stan zapalny)  oraz  produkcją neurotransmiterów, w tym acetylocholiny, serotoniny i kwasu γ-aminomasłowego (GABA), co oznacza, że obecność stanów zapalnych zaburza poziom powyższych neurotransmiterów. Ponadto stwierdzono, że : „Substancje wydzielane przez mikroorganizmy jelitowe uczestniczą w procesie mielinizacji neuronów oraz warunkują prawidłową strukturę i funkcję tych obszarów mózgowia, które odpowiadają za zdolności poznawcze czy kontrolę emocji”.

Dowiedziono, że gatunki Lactobacillus i Bifidobacterium mogą produkować kwas gamma-aminomasłowy. Escherichia, z kolei  Bacillus i Saccharomyces mogą wytwarzać adrenalinę, sekrecja serotoniny jest zależna od gatunków Candida, Streptococcus i Escherichia. Wszystkie powyższe neuroprzekaźniki odgrywają dużą rolę w depresji.  

Oprócz tego mikrobiota jelit jest odpowiedzialna za wytwarzanie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które regulują ph przewodu pokarmowego, zwiększają wchłanianie wapnia, żelaza, magnezu i są materiałem energetycznym dla kolonocytów (komórek jelitowych). Ponadto skutecznie hamując rozrost patogenów, zachowując przyjazne środowisko dla bakterii saprofitycznych. Mają troficzne działanie na nabłonek jelitowy i działanie przeciwzapalne hamując aktywację makrofagów i cytokin prozapalnych. Bezpośrednio oddziałują na ośrodkowy układ nerwowy przekraczając barierę krew-mózg.

Znaczącą rolę w regulowaniu komunikacji na osi jelita–mózg i odpowiedzi na występowanie stanów zapalnych w organizmie pełni nerw błędny i jego włókna parasympatyczne (przywspółczulne). Odbiera on sygnały z przewodu pokarmowego i wysyła je włóknami odśrodkowymi i za pośrednictwem osi podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA – oś reakcji „walcz lub uciekaj”).

Włókna aferentne (dośrodkowe) mogą zostać aktywowane poprzez cytokiny prozapalne, czego następstwem jest pobudzenie jądra pasma samotnego i w konsekwencji komórek uwalniających CRF – czynnik uwalniający kortykotropinę. Ona z kolei pobudza wydzielanie ACTH (adenocorticotropic hormone) co stymuluje syntezę i uwalnianie kortyzolu przez nadnercza. Powyższy mechanizm został opisany w poprzedniej części artykułu jako odpowiedź organizmu na czynniki stresogenne. Jak widać powyżej uwalnianie kortyzolu może być również odpowiedzią na występowanie stanów zapalnych w naszym organizmie, dzieje się tak ze względu na jego działanie hamujące procesy zapalne. Obecność przewlekłych stanów zapalnych prowadzi do przewlekle podwyższonego poziomu tego hormonu, co obserwuje się min. u osób chorych na depresję.

Droga eferentna (odśrodkowa) jest drugim mechanizmem za pośrednictwem, którego nerw błędny moduluje odpowiedź organizmu na występujące stany zapalne. Zachodzi to w następujący sposób: acetylocholina uwalniana na zakończeniu włókiem eferentnych tego nerwu łączy się z podjednostką receptora 7nAchR na powierzchni makrofagów. To prowadzi do zahamowania uwalniania cytokin prozapalnych, takich jak TNF-α ( tumor necrosis factor alfa– czynnik martwicy nowotworu) i innych, oraz IL-1B, IL-6 (interleukin –  grupa cytokin biorąca udział w procesach układu odpornościowego i krwiotwórczych). Innymi słowy, układ przywspółczulny i nerw błędny, który jest zasadniczą jego częścią ma zdolność wyciszania stanów zapalnych oraz odżywiania i regeneracji organizmu ale dzieje się tak wtedy jeśli nasza mikroflora bakteryjna nie jest zaburzona, bowiem:

„Opisane powyżej szlaki neuronalne, endokrynne i immunologiczne pozostają pod wpływem jelitowej mikrobioty. Granicą między ludzkim organizmem a światem zewnętrznym mikrobioty jest bariera jelitowa.”

Ponadto udowodniono (Malick i wsp.), że nerw błędny pośredniczy w działaniu przeciwzapalnym probiotyków Lactobacillus Helvetius i Bifidobacterium longum.

W poprzedniej części wspominałam o tym, że istnieją badania, które łączą występowanie przewlekłych stanów zapalnych w organizmie z patogenezą depresji, jakkolwiek obserwuje się to zjawisko również w innych chorobach cywilizacyjnych, takich jak choroba Hashimoto, cukrzyca typu B i inne. Powyżej przedstawiono mechanizmy, które tłumaczą wpływ dysbiozy na ich występowanie.  

Jak pisałam wcześniej, dysbioza odgrywa znaczącą rolę w patogenezie chorób o podłożu neurologicznym, takich jak depresja, stany lękowe, zaburzenia ze spektrum autyzmu i inne. Należy zauważyć, że to połączenie działa w dwie strony, z jednej strony patologiczna flora bakteryjna jelit zaburza procesy poznawcze i działa na obniżenie nastroju, z drugiej silnie reaguje na stres emocjonalny i obecność negatywnych myśli, co powoduje spadek populacji bakterii probiotycznych Lactobacillus i Bifidobacterium. Dowiedziono wpływ czynników stresowych na patogenezę chorób przewodu pokarmowego. Zaburzają one fizjologiczne funkcje układu trawiennego, takie jak: motorykę i przepuszczalność jelit, wydzielanie żołądkowe, przepływ krwi przez błonę śluzową, wrażliwość trzewną.

Poniżej przedstawiam kilka badań, które dowodzą obecności silnej korelacji pomiędzy umysłem, emocjami i układem pokarmowym.

  1. W badaniu, podczas którego ochotnicy spożywali przez 3 tygodnie napój mleczny zawierający szczep bakterii Lactobacillus caseiShirota zaobserwowano poprawę nastroju, natomiast spożycie przez 30 dni preparatu Lactobacillus helveticus oraz Bifidobacterium longum spowodowało spadek stężenia kortyzolu oraz zmniejszenie objawów lękowych, przejawów agresji, stanów depresyjnych oraz poprawę funkcji poznawczych. Badania te były przeprowadzane na osobach zdrowych, bez klinicznych objawów chorobowych. Stanowią one podstawę do przeprowadzenia dalszych badań w tym zakresie.
  2. Obecnie trwają badania nad zasadnością stosowania wybranych kolonii bakterii w leczeniu m.in. choroby afektywnej dwubiegunowej  oraz manii. W 2009 r. ukazała się publikacja Rao i wsp., opisująca zmniejszenie nasilenia objawów lękowych u osób z zespołem chronicznego zmęczenia w wyniku zażywania preparatu L. casei Shirota.
  3. Pozbawienie flory bakteryjnej jelit poprzez długotrwałą antybiotykoterapię u szczurów spowodowało zaburzenia pamięci przestrzennej ocenianej labiryntem wodnym Morissa oraz do pojawienia się objawów depresyjnych w teście wymuszonego pływania. Jednocześnie zaobserwowano zmiany w stężeniu serotoniny w ośrodkowym układzie nerwowym, w poziomie mRNA receptorów dla CRH (kortykoliberyny) i glikokortykosteroidów, a także w ekspresji BDNF.
  4. Zaobserwowano, że mikroflora jelitowa może mieć wpływ na rozwój, osobowość i temperament człowieka. Już pod koniec lat osiemdziesiątych zauważono, że osoby leczone z powodu chorób zapalnych jelit charakteryzuje występowanie następujących cech: neurotyczność, zależność, lękowość, perfekcjonizm, cechy obsesyjno-kompulsyjne.
  5. W badaniu przeprowadzonym przez Akkasheh i wsp. zbadano odpowiedź kliniczną oraz ocenę stanu metabolicznego u pacjentów przyjmujących probiotyki, u których rozpoznano „dużą depresję” (major depressive disorder) zgodnie z kryteriami Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM-IV). Przeprowadzono badanie randomizowane, podwójnie ślepą próbę, w której wzięło udział 40 osób w wieku 20 – 55 lat. Pacjenci zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna grupa przyjmowała przez okres 8 tygodni mieszankę szczepów bakterii: Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei, Bifidobacterium bifidum, drugiej grupie podawano placebo. „U pacjentów przyjmujących wyżej wymienione probiotyki odnotowano wyższe wskaźniki poprawy klinicznej mierzone skalą depresji Becka, niż u pacjentów przyjmujących placebo. Ponadto w pierwszej grupie zaobserwowano poprawę w zakresie parametrów metabolicznych pod postacią istotnego obniżenia stężenia insuliny oraz hs-CRP (high-sensitive C-reactive protein) w surowicy krwi, insulinooporności mierzonej metodą oceny homeostazy (HOMA-IR, Homeostasis Model Assessment) oraz zwiększenie stężenia glutationu w porównaniu z drugą grupą.”

W chwili obecnej dysponujemy metodami diagnostycznymi pozwalającymi określić jakościowy i ilościowy skład ludzkiego mikrobiomu jelit, oznaczyć stężenie markera stanu zapalnego przewodu pokarmowego  (kalprotektyna) i markera przepuszczalności jelitowej (zonuliny). W świetle przytoczonych powyżej badań zasadne będzie w przypadku depresji każdego rodzaju, a szczególnie tej ciężkiej i niepoddającej się leczeniu farmakologicznemu i psychoterapii, wykonanie badań dotyczących mikrobiomu jelitowego, jak również rozpoznanie stanów zapalnych układu pokarmowego.
Oto link do jednej z klinik, która się tym zajmuje: https://www.vitaimmun.pl/.


Przy zaburzeniach depresyjnych o niewielkim nasileniu być może wystarczy zadbać o dietę, aktywność fizyczną, dobry sen, uzupełnienie diety o prebiotyki i probiotyki, wyeliminować pokarmy wywołujące nietolerancję pokarmową (czynnik IgG), a co za tym idzie stany zapalne w układzie pokarmowym.  
Więcej informacji na temat eliminacji stanów zapalnych poprzez właściwą dietę i suplementację znajdziecie m.in. w książce Izabelli Wentz: „Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie”, w której przedstawia ona cztery kroki do odzyskania zdrowia: 1) oczyszczanie wątroby, 2) plan odnowy nadnerczy, 3) plan równowagi jelitowej, 4) plany zaawansowane. Książka ta dotyczy choroby Hashimoto, ale procesy stojące u podstaw tej choroby są podobne do opisanych przeze mnie powyżej, dlatego rady udzielane przez dr Izabelle Wentz w dużej mierze odnoszą się również do depresji.


Ważne jest również zbadanie, czy w historii chorego występił uraz głowy, może to być upadek na głowę w dzieciństwie, wypadek samochodowy. Tego rodzaju incydent może uszkodzić mózg i zmienić sposób zachowanie człowieka niejako wymuszając wystąpienie czarnych myśli i objawów psychotycznych. Piszą o tym między innymi dr Bodo Kukliński jak i dr Daniel G.Amen, przy czym, co ciekawe zajmują się oni zupełnie różnymi gałęziami medycyny.

Innym kluczowym czynnikiem, który ma wpływ na poziom neurotransmiterów, hormonów jak i skład mikrobioty jelitowej jest obecność ciężkich traum lub powtarzającego się stresu psychospołecznego w historii pacjenta, co determinuje wyczerpanie organizmu i pojawienie się negatywnego myślenia, utraty kontroli nad swoim życiem, utraty kontroli nad ciałem, stratę nadziei oraz celu w życiu. Wspomniany już przeze mnie dr Daniel G.Amen w diagnostyce zaburzeń psychicznych używa nowoczesnej metody obrazowania pracy mózgu – SPECT. Zespół lekarzy pracujących w jego klinice zauważa, że określone zaburzenia psychiczne min. depresja, ADD (zespół zaburzeń koncentracji uwagi), zespół maniakalno – depresyjny i inne powodują zmiany funkcjonalne a jeśli długo się utrzymują, strukturalne mózgu. Przywrócenie właściwej pracy mózgu następuje nie tylko po leczeniu farmakologicznym (niewłaściwe leczenie może pogłębić problem, jak również po odstawieniu leków problem może nawracać. On sam często przepisuje pacjentom farmaceutyki i opisuje ich pozytywny efekt) ale również w wyniku zmiany zachowania, a co ważniejsze, sposobu myślenia pacjenta. Pisze on: „Warto jednak pamiętać, że nasze codzienne myśli i zachowania także mają duży wpływ na chemię mózgu. Jeffrey Schwartz, psychiatra z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA), zademonstrował w uhonorowanych nagrodą badaniach ważny związek między umysłem a ciałem. Razem z innymi naukowcami z UCLA badał ludzi z zaburzeniami obsesyjno- kompulsywnymi za pomocą skanera PET i doszedł do wniosków podobnych w tej książce. Co ciekawe, kiedy jego pacjentom podawano leki przeciwobsesyjne nadczynne obszary w ich mózgu spowalniały swoją aktywność do mniej więcej normalnego poziomu. Było to rewelacyjne odkrycie: leki pomagają w dysfunkcjach mózgu. Jednak jeszcze bardziej uderzające było to, że pacjenci leczeni bez farmaceutyków, tylko poprzez terapię behawioralną, także wykazywali normalizację zaburzonej aktywności mózgu, jeśli leczenie okazało się skuteczne. Zmiana zachowania może zmienić również pracę mózgu.” Może to nastąpić w wyniku właściwe prowadzonej psychoanalizy lub innej metody pracy z treściami podświadomości. Tales z Miletu napisał: „Najtrudniej poznać samego siebie”, a ci którzy przeszli tę drogę wiedzą jak jest długa, trudna i kręta. Zmiany, które dokonują się w trakcie tej wędrówki zakorzeniają się głęboko w naszym jestestwie i stanowią gwarancję zdrowia fizycznego i psychicznego, a oprócz trudu i znoju przynoszą spokój, kompas, który kieruje naszym życiem i radość, której nie są w stanie zaburzyć napięcia dnia codziennego. Następną część rozważań na temat depresji poświęcę życiu psychospołecznemu, psychicznemu i duchowemu człowieka.   

Bibliografia:

Robert Spolsky „Dlaczego zebry nie mają wrzodów”

Daniel G. Amen „Zmień swój mózg, zmień swoje życie. Opanuj stres, niepokój, depresję, obsesyjne zachowania, gniew i nadimpulsywność”

Izabella Wentz „Hashimoto, jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie”

Paweł Liśkiewicz, Justyna Pełka-Wysiecka, Michał Wroński, Agata Bąba-Kubiś, Jerzy Samochowiec „Flora jelitowa a patomechanizm powstawania zaburzeń afektywnych i lękowych — aktualny stan wiedzy i dalsze perspektywy”

Leszek Rudzki, Monika Frank, Agata Szulc i wsp. „Od jelit do depresji – rola zaburzeń ciągłości bariery jelitowej i następcza aktywacja układu immunologicznego w zapalnej hipotezie depresji

Agata Lipińska-Szałek, Anna Sobczuk, Tomasz Pertyński i wsp. „Wpływ czynników biologicznych i psychospołecznych na psychiczne aspekty okresu okołomenopauzalnego”

Paweł Walaszek, Paweł Mazur, Zenon Płachta „Czy stan hormonalny kobiet w okresie menopauzy jest przyczyną zaburzeń nastroju o typie depresji?”

https://lifescience.pl/blog/mikrobiota-i-jej-wplyw-na-organizm-czlowieka/

http://www.czytelniamedyczna.pl/533,rozpoznaj-swojego-wroga-czyli-o-drobnoustrojach-wywolujacych-infekcje-pochwy.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

Poprzedni wpis
Depresja – hormony cz.2
Następny wpis
Z gabinetu fizjoterapeuty czyli co ma biustonosz do złego humoru.

Inne artykuły